Pierwszy pocałunek

Widzisz odpowiedzi znalezione dla zapytania: Pierwszy pocałunek





Temat: Brak prezentów
nie wymagajcie od facetów żeby pamiętali o jakiś durnych
rocznicach:rocznica poznania,rocznica pierwszego pocałunku,rocznica
pierwszego seksu,rocznica ślubu i co tam jeszcze.Tak samo z
urodzinami-czy koniecznie musicie przypominać komuś że właśnie się
postarzał??? a prezenty-no cóż potem jest dużo na allegro hahahaha Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Chcę wydać tomik wierszy!!!
Chcę wydać tomik wierszy!!!
Podaruj mi noc cichą
spokojną i dobrą
międzygwiezdne przestrzenie
posyp srebrnym pyłem
różany likier rozlej
w roziskrzone czary
słowa łagodnie rozłóż
na miękkiej tkaninie
oddechem migdałowym
natrzyj moje włosy
migocącym spojrzeniem
lekko otocz szyję
płomieniem świec mnie ogrzej
kryształowym ogniem
zanim znowu odejdziesz
na wieczność na chwilę .



Stary żółty kapelusz
o szerokim rondzie
( zielonej wstążki mocno
wystrzępione końce )
pamięta czas altanki
oplecionej bluszczem
te pierwsze pocałunki
gorące jak słońce
zapachem ziół złączeni
tamtą woń wdychamy
nim obrazy odpłyną
dojrzałym agrestem
złote szyby przesłoni
dym palonych liści
zielona wstążka tylko
zostanie na szczęście .



Układam
blizny
dorosłości
kiedy mnie
przerastają
nie potrzeba
wiele
za rzęsami
aniołów
oczy gwiazd
nie ranią .



Są jeszcze wolne konie
nad spienioną wodą
i wśród łąk ukwieconych
zdaje się że płyną
ręce wiatru w ich grzywach
modrym srebrem dźwięczą
łby smukłoszyje pachną
białą koniczyną
z zaginionego czasu
wyłuskują miejsca
z magii dnia codziennego
różową pęciną
są jeszcze wolne konie
co w objęciach nieba
galopują bez końca
słoneczną równiną .

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Naprawdę zależy mi na waszej opinii!!!
Naprawdę zależy mi na waszej opinii!!!
Podaruj mi noc cichą
spokojną i dobrą
międzygwiezdne przestrzenie
posyp srebrnym pyłem
różany likier rozlej
w roziskrzone czary
słowa łagodnie rozłóż
na miękkiej tkaninie
oddechem migdałowym
natrzyj moje włosy
migocącym spojrzeniem
lekko otocz szyję
płomieniem świec mnie ogrzej
kryształowym ogniem
zanim znowu odejdziesz
na wieczność na chwilę .



Stary żółty kapelusz
o szerokim rondzie
( zielonej wstążki mocno
wystrzępione końce )
pamięta czas altanki
oplecionej bluszczem
te pierwsze pocałunki
gorące jak słońce
zapachem ziół złączeni
tamtą woń wdychamy
nim obrazy odpłyną
dojrzałym agrestem
złote szyby przesłoni
dym palonych liści
zielona wstążka tylko
zostanie na szczęście .



Układam
blizny
dorosłości
kiedy mnie
przerastają
nie potrzeba
wiele
za rzęsami
aniołów
oczy gwiazd
nie ranią .



Są jeszcze wolne konie
nad spienioną wodą
i wśród łąk ukwieconych
zdaje się że płyną
ręce wiatru w ich grzywach
modrym srebrem dźwięczą
łby smukłoszyje pachną
białą koniczyną
z zaginionego czasu
wyłuskują miejsca
z magii dnia codziennego
różową pęciną
są jeszcze wolne konie
co w objęciach nieba
galopują bez końca
słoneczną równiną .

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: o rocznicach
Rocznice obchodzimy w domu zawsze i z reguły w ramach obchodów mąż robi dobrą
kolację z lepszym winem. Im mniej ważna rocznica, tym skromniejsza kolacja. Np.
jeśli rocznica bardziej pod dzieci to po prostu pizza przez nie uwielbiana,
własnoręcznie oczywiście zrobiona. Najśmieszniejszą rocznicą, jakią obchodzimy
jest rocznica (nie śmiejcie się) pierwszego pocałunku (w Łazienkach), bo
poznaliśmy się w szkole i nie mozemy jednoznacznie oznaczyć daty poznania
się:)). Obdarowujemy się tez regularnie prezentami z okazji rocznic, z każdym
rokiem niestety coraz skromniejszymi, wręcz czasami symbolicznymi, bo zarobki
jakoś stoją, a ceny za cholerę nie:(
Muszę Ci jednak Beatko powiedzieć, żebyś mi przypadkiem nie zazrodściła, że u
mnie w domu jest dokładnie odwrotnie niż u Ciebie i śmiem twierdzić z całą
pewnością i stanowczością, że to Ty lepiej na tym wychodzisz.
Pozdrawiam serdecznie:) Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czarna Polewka -- miłe zaskoczenie
A skąd, Do USC też nie. Ja brałam ślub w USC, i tylko dlatego, że zgłosiliśmy
się w listopadzie, a chcieliśmy brać ślub w styczniu (wymyślilismy sobie, że w
rocznicę pierwszego pocałunku :-*) mogliśmy sobie wybrać termin. Inaczej, na
trzy tygodnie do przydu, wszystko zapchane. Nie sądzę, by w Poznaniu było inaczej. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wymyślamy początek,Czarnej Polewki''
Od ich pierwszego pocałunku minęły już dwa miesiące i Laura zaczynała się z
lekka niecierpliwić. W kwestii przekształcenia Wolfiego z partnera nieślubnego w
ślubnego nie zaszedł żaden widoczny postęp. Spodziewała się, że po tak długim
czasie będzie już kobietą o ile nie zamężną, to przynajmniej zaręczoną, w sposób
zaplanowany, perspektywiczny i ustalony. Wybrała już fotografa (wykonała nawet
testową sesję zdjęciową), miejsce podróży poślubnej (Wiedeń) i odpowiednie do
pory roku kwiaty (astry). Tymczasem Wolfi, przejawiając irytującą
niepraktyczność i godne pożałowania roztrzepanie, nie zaczął nawet oswajać
swojej familii z planowanym ożenkiem. W Laurze przebudziła się czujność.
Ostatecznie, przykłady bolesnych efektów takiej męskiej nonszalancji miała w
nadmiarze w najbliższym gronie rodzinnym i stanowczo nie chciała własną osobą
potwierdzać głupiego powiedzenia o powtarzającej się historii. Staranna analiza
własnej twarzy w lustrze nie wykazała wprawdzie obecności siwych włosów i
starczej obwisłości podbródka, ale przecież metryki oszukać się nie da. Czas
płynie, i nie chcąc być skazaną na beznadziejność staropanieństwa, Laura musi
wykonać akcję zdecydowaną. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Poswiatowska..
*** (jeśli zechcesz odejść ode mnie)
jeśli zechcesz odejść ode mnie
nie zapominaj o uśmiechu
możesz zapomnieć kapelusza
rękawiczek notesu z ważnymi adresami
czegokolwiek wreszcie- po co musiałbyś wrócić
wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach
i nie odejdziesz

jeśli zechcesz pozostać
nie zapominaj o uśmiechu
wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin
ani miejsca naszego pierwszego pocałunku
ani powodu naszej pierwszej sprzeczki
jeśli jednak chcesz zostać
nie czyń tego z westchnieniem
ale z uśmiechem

zostań Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: 2x16 Chicago (dyskusja)
Widzę, że dyskusja dotyczy przede wszystkim sceny w toalecie. Już samo miejsce
nie jest zbyt romantyczne (i to w jakiej toalecie). Czytam i czytam i jakoś nie
moge zrozumieć dlaczego większość z was ma takie zdanie nt. tego oczekiwanego
pocałunku. Dla mnie scena zarówno przywitania Mike i Sary, jak i pocałunku były
takie jakie powinny być.
Moim zdaniem Ania bardzo ładnie to wytłumaczyła.
Ja spróbuje inaczej.
Dziewczyny spróbujecie się wczuć w sytuację.
Poznajemy faceta, więźnia, na ktorym coraz bardziej nam zależy. Pierwszy
pocałunek i co, facet prosi mnie o coś, o zostawienie otwartych drzwi, żeby
uciec i ucieka, nie ma go. Ja bym sobie zadawala pytania czy dlatego mnie
pocałował, żeby uciec, kurde wykorzystał mnie. A potem ciąg zdarzeń, tracę
prace, zabijają mi ojca, mnie też chcą zabić i to kilka razy, uciekam, ale
dokąd. Znaki od Michaela, uwierzyć mu, nie uwierzyć, komu tak naprawde można
uwierzyć. Wreszcie jest. I co, rzucam mu się od razu na szyję i ...... wielka
namiętność????? Proszę was. Scena pocałunku, tak naprawdę pierwszego pocałunku
była taka jak powinna być. Na pewno by sie rozkręciła, gdyby nie ta blokada i
może byłoby więcej namiętności, o której tak mówicie. Ja tej sceny nie
zamieniłabym na inną i na same wspomnienie o niej robi mi sie ciepło, bo to
było naprawdę prawdziwe. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Poproszę o streszczenie Mjm
Prosz, ze strony MjM:

Kisiel plotkuje z Lucjanem na temat budowy, która trwa na na ziemi Petera.
Simona wraca do Gródka: jest już po rozwodzie i właśnie tutaj chce rozpocząć
nowe życie. Planuje otworzyć nowoczesny salon wizażu. Zamierza też rozwiązać
sercowe problemy Hanki i Marka. Tymczasem Grażyna zamawia u Marka, w imieniu
Petera, organizację bankietu dla hurtowników. Gdy młody Mostowiak wychodzi,
Simona i Lucjan, a w końcu i sama Hanka stanowczo żądają od Grażyny, żeby
zostawiła Marka w spokoju. Piotrek z Kingą jadą do Gródka. Zduński uprzedza
wcześniej o tym teścia telefonicznie. Filarska, po kolejnej awanturze z mężem,
mieszka u Marii. Niespodziewanie Filarski /Andrzej Precigs - na zdjęciu z Hanną
Mikuć/ proponuje, żeby do czasu podziału majątku, dla dobra Kingi, wróciła do
domu. Gdy córka odwiedza ich w domu, oboje udają wzorową parę. Kinga jednak
odkrywa, że coś jest nie w porządku, gdy w łazience Marii zauważa kosmetyczkę
matki. Kuba opowiada Madzi o swojej pracy: ściga pedofilów poprzez internet.
Chcąc go trochę rozerwać, Madzia zabiera go na przejażdżkę rowerem i wspólne
opalanie się. W końcu dochodzi między nimi do pierwszego pocałunku.
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Znudzeni monotonią
Znudzeni monotonią
Zapraszam wszystkich, którzy znudeni monotnią stałego związku, szukają
odmiany, dyskretnej znajomosci bez zobowiązań.

Mężatki, których mężowie ograniczają się do okazywania czułości tylko w
momentach kiedy mają ochotę na seks, albo mężowie zaniedbywani przez własne
żony.

Wszyscy ci którzy tęsknią za magicznym uczuciem pierwszego pocałunku, a
niechcący przy tym burzyć stałych układów.

Zapraszam do wpisywania!! Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: nowe przepisy
www.cbc.ca/story/canada/national/2005/04/18/immigration-changes050418.html

www.cbc.ca/story/canada/national/2005/11/02/nova-scotia-051102.html
Pozdrawiam


dradam1

PS.Mamy juz pierwsze pocalunki zimy ! Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwsza rocznica pierwszego slubu
Miliona???
O cholercia... to mamy problem... chociaz... mozemy to podzielic przez dwa...bo
w koncu dwa sluby byly... albo i przez trzy...bo jeszcze rocznica poznania... i
jeszcze czwarta to bedzie rocznica pierwszego pocalunku, pierwszej kolacji,
pierwszego...no tego... bzyk bzyk, pierwszej wspolnie przespanej nocy, och w
sumie to duzo by tych rocznic sie znalazlo...
Ok... nie jest tak zle...
Stawiam na milion!

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: pyto-pean
Stokrotko, mysle, ze Ci sie spodoba :-)))
Jacek Podsiadło: Mimo że mamy wstać rano do pracy zamiast spać wspominamy
niezwykłe zdarzenia

Były przepiękne.
Były kobietami.
Że poczynaliśmy sobie nieśmiało, że
rozmawialiśmy z nimi o świętych duchach, Bogu, kosmosie,
że czytaliśmy im swoje wiersze
zanim odważyliśmy się na pierwsze dotknięcie, od którego
do pierwszego pocałunku było jeszcze wiele kilometrów drżenia,
czyniliśmy dobro. Jeśli nawet
marzyło nam się
bezceremonialne chwytanie za pierś jak za futbolówkę
albo rżnięcie "od tyłu, na stojąco i w butach",
postępowaliśmy inaczej.

Powoli.
Ostrożnie.
Nieumiejętnie.
Z lękiem.
Odbite w naszych oczach wiedziały, że są motylami.

Jeszcze przyjdzie tu po nas anioł z powietrzną trąbą.
Sprawi, że pewnego pięknego dnia wypierdolą nas z pracy.
Zabiorą nam mieszkania.
Odejdą od nas żony.
Będą się dziać rzeczy straszne.
I znów staniemy się wolni.


[w:] Jacek Podsiadło: Arytmia, Warszawa 1993

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kto kogo "zdobyl" :)
To trochę śmieszna historia, bo kiedy poznałam moją połówkę, byłam święcie
przekonana, że jest... gejem! Jest szczupły, cichy i spokojny, nosi okularki a
la inteligencik a na uczelni czy wspólnych imprezach na początku prawie zawsze
towarzyszył mu kolega. Często widywałam ich w towarzystwie znajomego geja, co
nie dziwiło mnie o tyle, że to przesympatyczna osoba, ale miałam pewne
wątpliwości. Był świetnym, sympatycznym kumplem, mieszkał obok i często
wracaliśmy razem z imprez. W końcu po dość niedługim czasie od naszego poznania,
na jednej z imprez uciekałam przed namolnym adoratorem i aby go uniknąć,
zaczęłam tańczyć z "moim" F., po którym przecież niczego się nie spodziewałam. I
stało się, pocałował mnie, wyobraźcie sobie w jakim szoku byłam ja i moi
znajomi!! Dziś chce mi się śmiać z tamtych podejrzeń, okazało się że owemu
znajomemu gejowi spodobał się najlepszy kumpel mojej połówki. Na pamiątkę
naszego pierwszego pocałunku, od którego wszystko się zaczęło, mam zdjęcie jakie
zrobiła nam moja zszokowana współlokatorka Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: magiczne daty
pierwszy pocalunek sie liczy? mialam 6 lat mial na imie Adam i chodzilismy
razem do zerówki w jednej parze nawet..ech wspomnienia;-D
pierwszego razu daty nie pamietam..serio-serio. pamietam za to dobrze
konfuiguracje (bardzo nietypowa, ale to nie ma znaczenia dla sprawy) i
oczywiscie osobe;-P
celebrujemy date pierwszego pocalunku. zadnych innych dat nie celebrujemy
szczerze mowiac. w zeszlym roku 10-ta rocznice slubu obhodzilismy tam gdzie sie
zareczylismy- na plazy w Dębkach. to jedyna rocznica jaka obchodzilismy )
w temacie zaklepywania daty dla daty..no wiec..w zwiazku z tym ze wzileismy,
jak pisalam powyzej , slub przez przypadek 13 lipca o 13-stej (bo nie bylo
innych terminow w bliskiej przyszlosci a nam sie spieszylo..;-D) i powiem tak..
jak ktos chce to jego wolna wola.
rzwijal sie tu tez wondek szalenstwa przedslubnego..szczerze mowiac najbardziej
trafnie tą sytucje moze charakteryzowac powiedzenie- slub i wesele jest dla
gosci. dlatego z jednej strony podoba mi sie moda na nierobienie wesel.
gdybym miala wybor(pomimo, iz bawilm sie swietnie na swoim weselu) to bym go
chyba teraz nie robila. do niczego tak naprawde to nie jest potrzebne. pare
fajnych zdjec (no klkadzieisat;-D) i mamy jeszcze pare prezentow slubnych
nawet )
dobra zmieniam zdanie!!!! dostalismy w prezencie slubnym od mojego ojca
chrzestnego zestaw obiadowy 12-sto osoby z oryginalnej chinskiej porcelany. cos
pieknego. chocby dla tego bylo warto ))
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Uszcześliwić kobietę ,
Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to aby:
a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany.
b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej
jednak więcej czasu niż danej kobiecie
c) pozostawił kobiecie swobodę, ale
okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła
d) ubierał się w
garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i
wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i
pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak nie
zbędne dożycia lusterko i szminkę

B. ważne jest aby nie zapominać jej :
1. urodzin
2. imienin
3. daty ślubu
4. daty pierwszego pocałunku
5. okresu
6. wizyty u stomatologa
7. rocznic
8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci

Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie
gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona
obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez
niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.







Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Walenrodyzm duchowy
smuga7 napisała:

> Nie do konca.

Może jesteś Smugą światła?


Smuga

Zapisać lot ptaka
I nachylenie jego łapek
Gdy siada na trawie

Zapisać plątaninę
Naszych dróg
Ich zbieg okoliczności
Ciepłą pieczęć
Pierwszego pocałunku

Kosmatą chmurę
Z której spada kropla
Co przepełnia nasz dzban
Potem zapach rozstania
W nim
Smugę światła

T. Jastrun
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Oto ja i mój problem
Twoim problemem nie jest wygląd, tylko to, że nie umiesz/nie chcesz "wyjść do ludzi". Dwie szybkie rady:

- zawrzyj sam ze soba kompromis jesli chodzi o imprezy. W klubie przy łubudu ciężko jest pogadać, więc tam raczej dziewczyny nie poznasz. Ale na tzw. "domówce" juz łatwiej. Kameralnie i pogadać się da, tańczyć też nie trzeba :)
- znajdź sobie hobby, to zawsze pomaga poznac nowych ludzi, w tym dziewczyny. Tylko niech to nie będzie super-zmaskulinizowany sport oczywiście :) Nawet jak nie znajdziesz dziewczyny, to i tak fajniej spędzisz czas niż siedząc w domu i dołując się.

A 21 lat to jeszcze nie jest pora do zmartwień. Tak dla porównania: ja mam 26, moj mąż 29, w wieku 21 lat żadne z nas nigdy jeszcze nikogo nie miało (no dobra, pierwsze pocałunki miałam za sobą, ale żadnego poważnego związku). A teraz jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi. Poznaliśmy się na tzw. domówce (urodziny koleżanki).

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Nie lubię Walentynek...
No i fajnie. Tak spędzać Walentynki to ja rozumiem:)
Pamiętam jednak jak było mi w ten dzień smutno jak byłam nastolatką,
z której chłopcy tylko się śmiali. A nawet dorosła osoba, którą np.
właśnie ktoś zostawił, może mieć przez to "święto" niezłego doła.
Piękno zewnętrzne, wiek metrykalny czy dojrzałość psychiczna nie
mają tu wiele do rzeczy. Poza tym ono jest w gruncie rzeczy
potrzebne tylko wspominanym przeze mnie wcześniej producentom całej
tej czerwonej tandety, bo dla zakochanych każdy dzień jest świętem.
No i zawsze można obchodzić rocznice poznania się, pierwszego
pocałunku i takie tam. Ale niech tam sobie je ludzie obchodzą, co mi
tam. Zawsze w ten dzień organizuję sobie jakieś zajęcia żeby nie
siedzieć i nie myślec o własnej samotności. A ten wątek jest tylko
po to, żeby urozmaicić forum:) Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Odrobina poezji
H. Poświatowska [***]
jeśli zechcesz odejść ode mnie
nie zapominaj u uśmiechu
możesz zapomnieć kapelusza
rękawiczek notesu z ważnymi adresami
czegokolwiek wreszcie - po co musiałbyć wrócić
wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach
i nie odejdziesz

jesli zechcesz pozostać
nie zapominaj u uśmiechu
wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin
ani miejsca naszego pierwszego pocałunku
ani powodu naszej pierwszej sprzeczki
jeśli jednak zechcesz zostać
nie czyń tego z westchnieniem
ale z uśmiechem

zostań


To jeden z moich ukochnych wierszy Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Boli, boli, boli
nie wiem, slonko, ja czegos tak pieknego nie przezylam
myslę, ze dywagacje na temat, czy na pewno kochal tak mocno, jak Ci sie
wydawalo, czy kochal za mocno itd. donikąd Cię nie doprowadzą. Cholera, bardzo
szkoda, ale już chyba nie ma powrotu? Jeśli nie wydusilas z niego precyzyjnej i
jasnej odpowiedzi, prawdopodobnie już jej nie uzyskasz. A na pewno nie od osob
postronnych jak szkiełko (szkiełko? odłamek. Odłamek z lustra. to mam w sercu.
Aktuell też ma. dwa odłamki się potęgują, nie - znoszą). Czy jesteś gotowa na
to, żeby odłożyć wspomnienie o nim tam, gdzie jego miejsce? do szufladki z
ususzonymi różami, wspomnieniem pierwszej miłości, pierwszego pocałunku i takimi
tam. Myślę, że to przyjdzie z czasem, jeśli nie będziesz pielęgnować w sobie
tego uczucia. Ale ja jestem tylko głuptas emocjonalny, więc może nie powinnam
tego mówić. Trzymam za Ciebie kciuki. ZS, waiting for her heart to wake up and
her self to develop. Buzi + pozdrawiam wszystkich Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tworzymy kalendarz cześć II
em_em napisała:

> nie chodzi o nasze - tylko o te Twoje które jestes skłonny udostępnić<

Ja zrozumialem intencje prosby o pomoc, ale chcialem sie wykrecic sianem w
postaci zartu i widze, ze to nie wyszlo.

> > A jaki jest cel budowania takiego kalendarza, jesli mozna zapytac?
>
> dawno temu padł taki pomysł - kalendarz z datami ważnymi dla nas -
> niekoniecznie nasze urodziny czy imieniny, ale daty które chcemy pamiętać i
są dla nas ważne - wtedy ten pomysl sie spodobał

Nikt nie napisal, ktore daty sa dla nas wazne, oprocz urodzin, pierwszej klasy
w szkole i pierwszej piatki czy dwoji, pierwszej komunii, pierwszej dwujii z
klasowki i pozniej pierwszej oblanej matury, pierwszego pocalunku, pierwszej
rozbieranej randki, pierwszego dyplomu, pierwszej pracy w swoim zawodzie,
pierwszej pochwaly w pracy i pierwszej zazdrosci kolegow, pierwszej awantury z
kierownikiem, pierwszego zwolnienia z pracy, pierwszego ozenku, pierwszego
dziecka, pierwszego samochodu, pierwszego wyjazdu w podroz zagraniczna,
pierwsze wzloty i pierwsze upadki i tak az do.....itd.

Ja mam daty ktorych zapomniec nie moge - czyli sa wazne, choc uciazliwe.

Czy te wszystkie daty kazdy bedzie podawal? Jesli tak, to ten kalendarz bedzie
dosc szczegolowy i wszyscy beda wiedzieli wszystko o wszystkich i jakie z tego
beda wynikac korzysci i dla kogo? czy to jest konieczne i zabawne dla
forumowiczow 40+ ?
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wspomnienia przed Walentynkami
Nie mogę powiedzieć, że pamiętam pierwsze pocałunki moich kobiet ale tej
pierwszej pamiętam. Może dlatego, że na pocałunkach się skończyło. Czasem myślę
sobie jak by się moje życie potoczyło gdybyśmy.. I ona nadal mieszka w moim
mieście. Nawet "wpadliśmy" na siebie kiedyś. Pamiętam ją mimo, że widywaliśmy
sie tylko przez parę miesięcy. Inne już dawno zapomniałem.
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wspomnienia przed Walentynkami
Nie pamiętam pierwszego pocałunku. Kiedy, z kim? Gdzie?...w przelocie, namiocie,
przy płocie? )... a żebym to ja wiedział ?...Młody byłem i mało
doświadczony ) Pamiętam jednak, że każdy wywoływał motylki w dolnych
partiach ), wzrost ciśnienia, wypieki na twarzy )i inne jakieś takie
dziwne zawirowania ) Też tak mieliście?
Achch Walę ty no )

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Na wszystkie moje pogody,na niepogody duszy mej...
Jeśli zechcesz odejść ode mnie
nie zapominaj o uśmiechu
możesz zapomnieć kapelusza
rękawiczek notesu z ważnymi adresami
czegokolwiek wreszcie-po co musiałbyś wrócić
wracając niespodziewanie zobaczysz mnie we łzach
i nie odejdziesz

jeśli zechcesz pozostać
nie zapominaj o uśmiechu
wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin
ani miejsca naszego pierwszego pocałunku
ani powodu naszej pierwszej sprzeczki
jeśli jednak chcesz zostać
nie czyń tego z westchnieniem
ale z uśmiechem
zostań

H.Poświatowska
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jeśli zechcesz odejść ode mnie
Jeśli zechcesz odejść ode mnie
Jeśli zechcesz odejść ode mnie
nie zapominaj o uśmiechu
możesz zapomnieć kapelusza
rękawiczek notesu z ważnymi adresami
czegokolwiek wreszcie – po co musiałbyś wrócić
wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach
i nie odejdziesz

jeśli zechcesz pozostać
nie zapomnij o uśmiechu
wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin
ani miejsca naszego pierwszego pocałunku
ani powodu naszej pierwszej sprzeczki
jeśli jednak chcesz zostać
nie czyń tego z westchnieniem
ale z uśmiechem

zostań



Halina Poświatowska Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bezecny zaprasza...
Poczytajcie, jak żartują sobie na temat kobiet mężczyźni w Niemczech- tekst z
Internetu po moim mniej lub bardziej nieudolnym tłumaczeniu- prosze panie, by
mnie nie zlinczowały:
Uszczęśliwić kobietę jest całkiem prosto.....
Należy tylko być:
1.Przyjacielem
2.Partnerem
3.Kochankiem
4. Bratem
5. Ojcem
6.Nauczycielem
7.wychowawcą
8.Kucharzem
9.Mechanikiem
10.Monterem
11Architektem wnętrz
12.Stylistą
13.Elektrykiem
14.Seksuologiem
15.Ginekologiem
16.Psychologiem
17.Psychiatrą
18.terapeutą
19.usłużny
20czuły
21.uprzejmy
22.sympatyczny
23.wytrenowany
24.Dżentelmen
25inteligentny
26.pomysłowy
27.kreatywny
28uczuciowy
29silny
30 wyrozumiały
31tolerancyjny
32skromny
33ambitny
34zdolny
35odważny
36 zdecydowany
37pełen zaufania
38pełen szacunku
39ofiarny
40namiętny no i przede wszystkim
41wypłacalny

Równocześnie powinien zwrócić uwagę na to, by:
a)nie być zazdrosnym, ale również nie niezainteresowany
b)musi dobrze rozumieć się ze swoją rodziną, ale nie może poświęcać jej więcej
czasu niż żonie
c)pozostawia jej dużo swobody, ale równocześnie interesuje się tym, gdzie była
i co robiła

Bardzo ważne jest by nie zapomnieć daty urodzin, rocznicy, daty pierwszego
pocałunku, urodzin ulubionej cioci, ulubionego bratanka.

Uszczęśliwić mężczyznę jest dużo trudniej, ponieważ mężczyzna
potrzebuje.....zanim skończę tłumaczenie, zgadnijcie sami ;-)
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: [sex] Sprint czy maraton?
[sex] Sprint czy maraton?
Z seksem jak z jedzeniem. Małe porcje wzmagają apetyt. Im częściej się
kochasz, tym większą masz ochotę na miłość. "Fast seks" jest zdrowszy, niż się
wydaje.

Inga uważała, że po minucie od pierwszego pocałunku nigdy nie będzie gotowa na
seks. Przyznawała, że "rozgrzewanie się" zajmowało jej trochę czasu. Do
zeszłej jesieni. Tamtego dnia poszła ze swoim chłopakiem Konradem do
mieszkania kolegi, który był na wakacjach. Czekali na ludzi mających przywieźć
meble. "Spojrzałam na podłogę ze świeżo położoną miękką wykładziną i nagle
nabrałam strasznej ochoty na seks - wspomina Inga. - Zdziwienie Konrada nie
trwało długo. Było ostro, fajnie i... krótko. Nawet nie do końca się
rozebraliśmy".
kobieta.interia.pl/news?inf=758957
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wasz pierwszy pocalunek
Pamiętam. 1,5 roku temu. Dzisiaj zostało po nim jedynie wspomnienie... bo mój
związek z tą osobą sie rozpadł...ale pierwszego pocałunku nie zapomnę

A propos, istnieje taki dowcip:
Przychodzi wnuczek do babci się pyta:
- Babciu, a pamiętasz swój pierwszy pocałunek?
- Oj wnusiu wnusiu, żebym ja ostani pamiętała...

))))


Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Muzyka lat 70-tych...........
Pamietam ten koncert. ABBA grala w "Studiu 2". Wielkie napompowane kondony
lataly w powietrzu. Dobra scenografia.
Ale z latami 70-mi to kojarzy mi sie muzyka BEE GEES". Pierwsze pocalunki z
dziewczyna .Pamietam jak dzis. Popoludnie na Namyslowskiej. Basen nawalony
chlorem.
Ja i kolezanka. I milion innych milosnikow kapieli. A my w rogu calujemy sie.
A z glosnikow leci "Tragedy".
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: seks dla mnie jest...
Dla gleboko zakochanych kobiet(nie wszystkich)bardzo czesto wulgaryzm partnerow
jest odbierany jak komplement,w zyciu codziennym nie do przyjecia ale w ustach
wybranego brzmi jak anielski eliksir.Zwiazek i sam seks nie moga sie rownolegle
rozwijac,natomiast normalny zwiazek bedzie sie rozwijal przechodzac w miare
zaufania w zblizenia seksualne i (pozniejsze) zalozenie rodziny itd.Wg mnie
myslisz calkowicie normalnie i logicznie,rozumie doskonale ze,nie masz do niego
na tyle zaufania aby pojsc dalej.To jest ogromna zaleta i jednoczesnie ogromna
doza romantyzmu,wlasnie w naszych czasach od pierwszego pocalunku przechodzimy
zbyt szybko do miesa(ciala,d..y. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: pierwszy pocałunek - mhhhhym
pierwszy pocałunek - mhhhhym
No właśnie - jak? Co zrobić? Jak się całować :) - jakie całowanie przynosi
Wam najwięcej przyejmności.

Mimo samotności na tym forum, mam nadzieję, że uda nam się stworzyć poradnik.

Czyli coś dla samotnych pierwszy raz - jak pocałować się pierwszy raz.

Pozdrawiam! Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: To bylo u Gombrowicza....
Zachwyty zimą widzę...tą białopuchową, szarość kryjącą i ...
22.02.2009 16:33
~Krystek fabuloso
Zachwyty zimą widzę...tą białopuchową, szarość kryjącą i jeszcze
niedzielnotrwającą, chociaż cieplejsze podmuchy wojnę jej wypowiedziały.
Nadziejny ten wiatr; zapowiedź nowego niesie i trwałość kołowrotu czasu...

...niczym kola drabiniastego wozu
po wybojach terkocze,
deszczowo, śniegowo, maziowo,
i zamiera nabożnie
w modlitewnym milczeniu
i podziwieniu
przed bariera nieśmiałozieloności...

Już wiosna się skrada, drodzy Misoginianie....i wiatrom pierwsze pocałunki
odciska...

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Miller wystartuje z listy Samoobrony w Łodzi
Ja za komuny miałem dobrze!
Tzn. byłem młody, chodziłem z kumplami na piwo, uganiałem się za dziewczynami,
zniektórymi nawet się umawiałem, miałem dwa miesiące wakacji (chodziłem do
szkoły), pierwsze pocałunki...

TYLKO ŻE NIE JEST TO ZASŁUGA KOMUNY I MILLERA!

Bo dzięki komunie i PZPR dostawałem pałą od ZOMOwców, w szkole pie*przyli mi od
partii i socjalizmie, próbowali wysyłać na pochody (nie chodziłem, więc mnie
straszyli). To za komuny szynkę widywałem w puszce w Pewexie, a kaszankę jak się
akurat trafiło, to za komuny stałem godzinami w kolejkach po coś do żarcia, to
za komuny nie było szansy na wyjazdy zagraniczne, to za komuny nic nie można
było kupić i na nic człowieka nie było stać.

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Miller wystartuje z listy Samoobrony w Łodzi
Miller wystartuje z listy Samoobrony w Łodzi
No nie moge!!!!!;((( Co za czlowiek! Zawsze byl dla mnie spalony ale teraz nawet popioly nie zostaly. "Dziekuje panie premierze Lepper" - i nie wstydzmy sie PRL - zlodziejskiego panstwa, zabojstw na zlecenie wladzy, stlamszonego i zniewolonego Narodu. Nie wstydzmy sie ciemnogrodu, uronmy lze wzruszenia nad zaklamanym systemem manipulujacym na wielka skale informacjami i danymi. Wspomnijmy pierwsze pocalunki na propagandowych pogadankach i romantycznych wspolnych postojow w kilometrowych kolejkach po nic - z kartkami w reku. Co za wstretny i podly czlowiek!!!!!!!! mam nadzieje, ze Miller zniknie na zawsze z jakiejkolwiek sceny!!! I medialnej i politycznej! Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Kto glosuje przeciw odbudowie zachodniej pierzei?
> Bo przecież Tobie nie chodzi o pierzeję czy rozwój Bydgoszczy. Tobie chodzi
> oto, żeby mieć inne zdanie, a potem udowadniać, że masz rację.

-moze chodzi o nieco bardziej trzezwe spojrzenie,toche wygladalem z tego
grajdolka i wiem co sie dzieje na swiecie,pewnie posiadam nieco glebsza wiedze
i takie tam nic nie znaczace wzgledy dla kogos kto uwaza ze sp Szwalbe nie mogl
sie mylic.tutaj jest az duszno od kolek wzajemnej adoracji.jednemu cos sie
objawi i wszyscy z kolka klaszcza.

odbudowa tej pierzei moim zdaniem nie poczyni nic wielkiego w rozwoju
miasta.ba,zamknie droge naprawde wartosciowym ideom. raz na zawsze!
po co mam sie powtarzac,znowu gledzic o murach miejskich,teatrze,wyspie
mlynskiej.jezeli to wszystko to oznaka checi zatrzymania tego arcydynamicznego
osrodka na kujawach to niech i tak bedzie :-)

przeciez to proste ze jak juz sie ma trafic inwestor to lepiej zeby odbudowal
bryle teatru.i to dopiero bedzie krok do przodu!



> Szkoda tylko, że negujesz istnienie tak ważnych rzeczy dla Bydgoszczy.

-znowu mowimy o zlomie? no dla kogo on jest wazny? coraz wiecej ludzi zada
jego usuniecia bo to obciach i zenada. nic nie stoi na przeszkodzie by
powstala inna forma pamieci. zupelnie nie rozumiem skad przywiazanie do tego
zelastwa.jakis sentyment? pierwsza milosc,pierwsze pocalunki,zeslanie ducha
swietego i otrzymanie powolania?

> Czyli z kulturą będąc na bakier kwestionujesz artyzm tego pomnika?

-zabitym
na smierc
:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wiosna!
Wiosna!
13 stopni, słońce, jest cudnie
Byłam na spacerze w Nierzymiu. Super. Słońce odbija się w jeziorze.
Córka się spytała "mamo, a będziemy się kąpać?" Z morsów nie jesteśmy,
ale ... widać, że coraz bliżej lata jest.
Jakaś sentymentalna jestem ;)
Pierwsze pocałunki mi się przypomniały. ;)
W Nierzymiu.
Fajnie tak. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Park czy supermarket na Grochowie?
W duzej czesci sie z toba zgadzam. Jesli tam mial byc park - to czemu od kiedy
pamietam, go nie bylo? Pierwsze pocalunki i pierwsze wyznania? Chyba ktos raczy
zartowac? W tamtym miejscu to raczej ostatnie pocalunki, takie bardzo znoszone.
Jedno, co bylo dobre, to te potluczone flaszki, puszki i smieci. Dzieki temu
ludzie bali sie tam chodzic i jak potrzebowalem nazbierac kasztanow, to jak w
dym szedlem tam - nikt na pewno wczesniej tam nie zajrzal.
A tak swoja droga - supermarket w tym miejscu to niezbyt dobry pomysl. Ale moze
jakies solidne centrum rozrywki? Wiem, marzy mi sie... Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Robercie Ch., proszę nie kombinuj z Rynkiem !!!
Nie wiem o co chodzi z tymi restauratorami? Że niby knajpy za krótko
czynne? Zdarzało mi się w Rynku, mam na myśli bary, pić do rana.
Cisza nocna, no tak, dlatego wydaje mi się słuszne wyprowadzenie
większych koncertów do amfiteatru na Zniesieniu, bo po pierwsze: nikt
nie będzie pyskował, że zakłóca się ciszę, po drugie: ta część miasta
zacznie wreszcie żyć. Byc może źle zrobiono, że nie pomyślano o
konkursie, a może pomyślano i wygrał go śp. Jacek Mermon, którego
pomysły rzeczywiście były - delikatnie mówiąc - dość kontrowersyjne,
ale coś z tym rynkiem trzeba było zrobić. Wiem, rozumiem,ławki,
fontana "Pod Świnią i Prosiaczkami", pierwszy papieros, pierwsze
wino, pierwsze pocałunki, pierwsze zioło, ale o sentymentach trzeba
zapomnieć, to nie może po prostu tak dalej wyglądać. Być może władze
miasta powinny ogłosić konkurs na modyfikację projektu, ale
zasadnicza idea podziału rynku wydaje się właściciwa i nawet
hisdtorycznie uzasadniona, ponieważ w przeszłości rynek był
podzielony na dwie nierówne cześci. Amfiteatr w Rynku? Dlaczego nie?
Jeślo masz Rychu jakiś lepszy pomysł, to się nim pochwal. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: A suchy chlebek ...
Jasne.
Co sam niniejszym czynię próbując wyłożyć jak krowie na rowie, że ludzie w
większości wtedy swoim ludzkim życiem żyli.
Pracowali bo chcieli coś za zarobione pieniądze(nawet z orłem bez korony)
kupić, założyć rodzinę czy dzieci kształcić.
Jako, że starość nie radość człowiek zawsze dobrze wspomina pierwsze pocałunki
i listy miłosne i te same młode problemy jak u rówieśnika z NY czy Pekinu.
Są jednak tacy co ten czas PRL-owski z historii Polski wymazaćby chcieli. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bajki dla dorosłych
O Gazecie co była niezależna
Bajki i legendy. wydawnictwo - Przyjaciel Lewicy.

"Złota legenda opozycji" - Praca zbiorowa. Wydawnictwo Czułe wódeczki z Urbanem

"Kryptonim Parasol - o tym jak hasłami politycznej poprawności, europejskości i
budowy społeczeństwa otwartego chroniliśmy budowę republiki kolesiów". pod red.
Adama M. wydawnictwo Zdradzone ideały młodości

"Moje pierwsze pocałunki z komunistyczną elitą władzy. Ze zdjęciami tylko dla
dorosłych." - Adam M. wydawnictwo Listy z odzyskanej wolności.

"Jak wybaczyć wrogom i zaszczuć dawnych towarzyszy walki?" wydawnictwo Agora

"Od kręcenia powielaczem do krętactwa". Praca zbiorowa. Wydawnictwo Agora

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tęsknota
rok 1979 nie ,nie bylam juz dzieciakiem ale bylam panna w sredniej szkole o
zgrozo szkole damskiej nieomalz w klasie mialysmy dwoch niudacznych
chlopcow ,no w zasadzie jeden byl zdolny artystycznie i pisakiem podrabial
pieczatki z przychodni lekarskiej bylo jak zanlazl na zwolnienia i chorobowe:)))
tym roku mialam dlugie ,proste ciemne blond wlosy , i pieknie szczupla
sylwetke, nosilam dzinsy ,ktore nazywaly sie pumpy i biale szwedzkie
drewniaczki , do tego sweterek z bukli koniecznie w kolorze jasno zielonym .
no i oczywiscie elastyczny golf ....ciekawe jak wtedy moje nogi wydawaly sie
dlugie a ja, pomimo swoich 167cm wysoka...
Bee Gees , Pink Floyd, Electric Light Orchestra...tego sie wtedy sluchalo...
O tej porze szykowlaismy plany na autostop latem zbieralismy puszki i tym
podobny prowiant....nigdy nie pojechalam ...nie pozwolono mi za mloda na takie
rzeczy ....:(((((
Gitara byla podstawa , nocne wypady na cmentarz( Bog jeden wie po co ?)
pierwsze pocalunki , pierwsze zlamane serca, a dzis ...dzis juz tego nie
ma ...i komu to przeszkadzalo ze tak nam to odebrali ????sie pytam. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Winda
Wierszyk o windowej milosci mozemy napisac razem,
ja zaczne od parteru, jest tylko dziesiec pieter:)
Rymy moga byc zupelnie takie sobie.

parter, w ich spojrzeniach
widac tyle pragnienia

pietro pierwsze, pocalunki
coraz namietniejsze

(lubie jak piszczy winda, czy z wojska
wrociles czy jestes Bogus Linda) Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Winda
sirius_et_paper napisał:

> Wierszyk o windowej milosci mozemy napisac razem,
> ja zaczne od parteru, jest tylko dziesiec pieter:)
> Rymy moga byc zupelnie takie sobie.
>
> parter, w ich spojrzeniach
> widac tyle pragnienia
>
> pietro pierwsze, pocalunki
> coraz namietniejsze
>
> (lubie jak piszczy winda, czy z wojska
> wrociles czy jestes Bogus Linda)


Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Winda
sirius_et_paper napisał:

> Wierszyk o windowej milosci mozemy napisac razem,
> ja zaczne od parteru, jest tylko dziesiec pieter:)
> Rymy moga byc zupelnie takie sobie.

Ona czule przytuliła go do łona,
On objął ją ciasno w swych ramionach.
Nie liczą pięter i myśli w namiętnym bezdechu.
Nie liczą słodyczy w namiętnym pośpiechu.
(ryszq)


parter, w ich spojrzeniach
widac tyle pragnienia

pietro pierwsze, pocalunki
coraz namietniejsze

(lubie jak piszczy winda, czy z wojska
wrociles czy jestes Bogus Linda)
(sirius_et_paper)

Piętro drugie,a pocałunki
już są za długie
(ewa)

pietro trzecie,
całujcie gdzie chcecie,
Zbliża się czwarte,
Twe usta , rozwarte.
Na piątym , jestem gotowa,
Boszzzz, zacznij od nowa.
(ramon1)

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Hugh Grant w Posku!
Hugh Grant w Posku!
Fragment wywiadu z Hugh z Gazety. Pozostawiam bez komentarza:
'Wychowywałem się w dzielnicy Hammersmith, w której mieszka bardzo wielu
Polaków. W szkole miałem mnóstwo polskich kolegów, a w dodatku w polskim
ośrodku kultury odbywały się nasze szkolne dyskoteki. Moje pierwsze pocałunki,
pierwsze randki - wszystko to się działo w polskim ośrodku kultury. Dlatego nie
jestem pewien liczby polskich dziewczyn w swoim życiu.'


Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: wspomnienie z dziecinstwa
niestey za moich czasow Jutrzenka juz byla nieczynna ale
> rodzice opowiadali jak chadzali tam na randki, a ta ulica obok basenu taka
> ze schodami..... mmmmm pieknaaaaa, taka romantyczna- jak sie nazywa?
> nie pamietam.
> na lody czesto- juz pozniej chodzilismy do zielonej budki, ojciec budzil
> zgorszenie bo dwie kulki smietankowych zawsze kupowal dla Dory - naszej
> wyzlicy a ona biedaczka nie mogla sie doczekac slina jej ciekla z pyska jak
> stalismy w kolejce...
> ale milo sie zrobilo ::))))) tyle znajomych klimatow

W Jutrzence tez pamietam pierwsze pocalunki... A ulica sie chyba nazywala Profesorska, jam byla szkola
muzyczna w pieknej starej willi obrosnietej dzikim winem.
Co zas do lodow z Zielonej Budki, to nadal uwazam, ze Gogolewski z Solca mial lepsze.
A gdzie chodzilas na sanki w zimie?

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Angażuję się a postępuję jakby mi nie zależało...
Angażuję się a postępuję jakby mi nie zależało...
Czy macie tak czasem?
Ktoś mi się podoba, spotykam się z nim coraz częściej, rozmawiam,
zbliżają nas pierwsze pocałunki i nagle stwierdzam, że zaczyna mi
zależeć na tej osobie. Ale razem z uczuciem zaangażowania pojawia
się obawa przed zbytnim odsłonięciem. Obawa, powodowana
wcześniejszymi złymi doświadczeniami. Obawa, że druga osoba
wykorzysta moją słabość bądź - co gorsza - wystraszy się jej.

I przez ten strach przed odkryciem udaję, że tak na prawdę wszystko
mi jedno. Jestem silna i niezależna, mam mnóstwo zajęć i ostatnie co
mi w głowie to wyczekiwanie na smsa. Choć prawda jest taka, że nie
ma godziny żebym nie zerknęła - niby to przypadkiem – na wyświetlacz
komórki.

Zdarza Wam się tak sprzecznie reagować – czy też z takimi
przypadłościami idzie się do terapeuty? ;)
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: czego brakuje?co zrobić?
czego brakuje?co zrobić?
spotkalismy się u znajomych kilka miesiecy temu- były nocne rozmowy, spacery,
pierwsze pocałunki...niby nic wielkiego. kilka tygodni póżniej kolejne
spotkania. z jego strony pojawiły się wyznania miłości. a ja ja nic milczę ,
nie potrafie powiedziec ani tak ani nie i tak od kilku miesięcy błądzę w
mroku.. nie wiem co robić? dłużej przecież tak nie można... Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: pierwszy czy ostatni pocałunek jest najważniejszy
> A jak się jednak kończy, to nie wiem, czy pora i miejsce na wymianę
> pocałunków.

no i tak tez sie zdarza:)....
a pocalunek jak to pocalunek, musi byc do tej osoby a nie innej, i nie ma
znaczenia pierwszy czy w srodku,..zreszta kto by pamietal wszystkie pierwsze
pocalunki hmmm....:)
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: skandal obyczajowy! melania przeczytała Boccaccia!
> ale zaraz, zaraz, moja bachorowatość jest niewiele większa od Twojej wtedy.
> Tyle, że 3-latek ze stanu woj. nic nie może pamiętać, a 6-latek już trochę.
11-
> latek to dziewczę jeszcze do piaskownicy, a 14-latka to panienka zaczynająca
> patrzeć na rzeczyw. oczami młodej kobiety. łof, mogłam się urodzić wcześniej,
> mogłam, załapałabym się na młodych gniewnych z początku l. 90

Ty po pierwsze straciłaś pierwsze pocałunki pod portretem Honeckera, hihi :))))

A, no i radosne improwizcje pt.pierwsze kampanie w wolnej Polandii (90-wybory
prezydenckie, 93-parlament...jazdy na maksa, hihi ;))))))



> patrz ;) znów narzekam, Polka jest do szpiku

z mlekiem wyssane ;)))) Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wkladki Wewnatrzmaciczne.
niestety w tym wieku zaden ginekolog nie przepisze ci zadnych srodkow
antykoncepcyjnych,chyba ze pojdziesz ze swoja mama i z problemem takim jak
bolesne menstruacje czy choroba.Tabletki antykoncepcyjne wlasnie sa po to aby
uregulowac cykl,a cala reszta srodkow koncepcyjnych jest dla kobiet doroslych i
to nie dla kazdej!ps.w wieku 15 lat zaczynalam swoje pierwsze pocalunki.nie za
dobrze to swiadczy o twojej siostrze.A ty ile masz lat?wydaje mi sie ze jestes
mlodsza?skoro tez sie nie znasz. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wasz pierwszy pocalunek!?
Wasz pierwszy pocalunek!?
Tak sie sklada ze my z moja zona pierwszy raz calowalismy sie dosc nietypowo,
dlatego ze ja najpierw pocalowalem (wlasciwie piescilem ustami)jej piersi....
a potem dopiero usta. Tak dziwnie sie zlozylo, ale mysle ze takie
niespodzianki sa mile widziane przez kobiety. Teraz zaluje ze nie zaczalem od
jej pupy....bylo by jeszcze smieszniej.


Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jestem opozniona
Jaka tam opóźniona! Mój był pierwszy i jesteśmy już razem 20 lat. Cmokałam
innych w policzek, ale to nie o to chodzi! Te pierwsze pierwsze pocałunki były
tak śmieszne i nieporadne... ale cóż to za wspomnienia! Nadal mamy się dobrze,
wspieramy się nawzajem i jakoś sobie żyjemy. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ile razy mozna sie zakochac?
Wojtek, nie ma tak, że kochasz tylko raz.

Kocha się nieczęsto, ale na pewno mozna kochać więcej niż raz.
Pierwsza miłość zawsze będzie wyjątkowa - dlatego, bo pierwsza. Pierwsze
pocałunki, pierwsze walenie serca, pierwszy emocjonalny niepokój, pierwszy
dylemat: kocha czy nie kocha itd.
Każda następna miłość będzie już trochę inna. Nie gorsza, po prostu inna.

Życzę Ci kochania nie tylko raz w życiu, bo jeśli z Twoją Pierwszą nic nie
wyjdzie, będzie Ci łatwiej później.

Też kiedyś myślałem, że kocha się tak naprawdę tylko raz. Ale to nieprawda.
Pewnego dnia przyjdzie ktoś i zabierze Ci serce. Zakochasz się znów aż sam się
zdziwisz.

Pozdrawiam
Janek Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwszy pocałunek - rozczarowanie
Pierwszy pocałunek - rozczarowanie
Mam pytanie, gdyż przytrafiło mi się ostatnio coś b. nieprzyjemnego. po raz
pierwszy pocałowałam chłopaka z języczkiem. Było cudownie. Zdecydowałam się
na to bo stwierdziłam, że to ta odpowiednia osoba. I żyłam w takim pięknym
przeświadczeniu, że to był nasz wspólny pierwszy pocałunek(że on też nigdy
tego nie doświadczył z kimś innym). Wydawało mi się że jest idealnie. Po paru
dniach wyjawił prawdę, że nie był to jego 'pierwszy raz'. Nie wiem jak mam
sobie z tym poradzić. Pomóżcie! Czuje się fatalnie, to tak jakby czar prysł
nagle. Nie potrafię sie z tym pogodzić. Co radzicie? Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Oh faceci....
Oh faceci....
Zawsze zadaje sobie to pytanie, dlaczego mezczyzni kiedy poznaja kobiete i
ona im sie podoba sa dla niej tacy ciepli, serdeczni, mili, pisza czesto sms-
y, dzwonia.Jesli korzystaja z netu to moga czesto rozmawiac, pisac cieple
listy.Na kilku pierwszych spotkaniach padaj mile slowa,cieple spojrzenia,
jakiegos rodzaju zobowiazania.I kiedy wszystko zaczyna sie ukladac, kiedy
oboje chca byc razem, kiedy maja za soba pierwsze pocalunki czy tez nawet
udany seks, emocje opadaja i zaczyna robic sie cisza.Nie chodzi mi o to ze
gdzies znikaja, ale przestaja adorowac kobiete.Sms od swieta, telefon raz w
tygodniu,a gdy kobieta pyta, zazwyczaj padaja zdania typu: nic sie nie
stalo,nic sie miedzy nami nie zmienilo,mam duzo zajec,tesknie za toba, mysle
o tobie i tak dalej i tak dalej.Bylam w takiej sytuacji i nadal jestem i
zaczyna mi to poprostu przeszkadzac, bo czuje sie jak zdobycz " mam twoje
serce i cialo walczyc wiecej nie bede,jestes moja!!!!!!!" wlasnie takie
zdanie przyszlo mi na mysl.Czytalam wiele listow pisanych na roznych forach i
dosc czesto trafialam na wlasnie takie problemy.
Moge wszystkich Panow zapewnic, ze napewno kobiety nie narzekaja, ale jest im
poprostu zal i napewno smutno,ze cos takiego milego jak wyzej wymienilam z
czasem mija albo przynajmniej jest bardzo ograniczone.
Kobiety sa czule i wrazliwe,wiec dlaczego tak sie dzieje w waszych glowach ze
czasem zapominacie jak sie bardzo staraliscie o wzgledy kobiety.
Pozdrawiam wszystkich Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: perfect
Oj, slucha, slucha....
i nie tylko Perfekt. Maanam (z tamtych lat), calkiem zapomniany "Szal niebieskich cial" "Krakowski spleen" "Cykady na Cykladach"...
Oddzial Zamkniety, Lady Pank - bylem na koncercie w Arenie, chyba byl to 1982r. (polrock´82) Debiutowali wtedy z "Mala lady pank". Bank i "Powiedz mi cos o sobie", Turbo i "Dorosle dzieci" - prywatki, imprezy, pierwsze pocalunki... ;))
Dobra, koniec z tym roztkliwianiem bo jeszcze chwilka i pobiegne po piwo ;))
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwsze pocałunki
Pierwsze pocałunki
Sprawdza się to niemal zawsze, a wielka szkoda. Dlaczego bowiem, pierwsze
pocałunki z nowopoznaną osobą powodują silniejsze emocje, niż późniejsze ?
Albo może inaczej - dlaczego póniejsze pocałunki, wywołują mniejsze
podniecenie, niż te początkowe ?
To smutne.

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwsze pocałunki
chateaux napisał:

> Sprawdza się to niemal zawsze, a wielka szkoda. Dlaczego bowiem, pierwsze
> pocałunki z nowopoznaną osobą powodują silniejsze emocje, niż późniejsze ?
> Albo może inaczej - dlaczego póniejsze pocałunki, wywołują mniejsze
> podniecenie, niż te początkowe ?
> To smutne.
>


Musisz być silna, bo rzeczywiście tak jest w życiu. Zawsze coś tracisz gdy coś
zyskujesz. Jak dojrzejesz to zrozumiesz. A czar pierwszych pocałunków z kimś
polega na tym na czym polega czar romansu - przełamanie bariery obcości, dwoje
obcych ludzi nagle dotyka się ustami i tego oczywiście nie da się zreplikować. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Idac za ciosem....
Idac za ciosem....
Vitam!!!
Idac za ciosem chateaux proponuje zebyscie opowiedzieli jak wygladaly wasze
pierwsze pocalunki z waszymi obecnymi partnerami. Jak dlugo czekaliscie na to
aby wasz obecny partner was pocalowal? A moze sami to zainicjowaliscie. Czy
byly slodkie i delikatne czy namietne i dzikie. Co bylo potem? Piszcie
wspominajac te niewatpliwie cudowne chwile.
Mnie sie az lezka w oku zakrecila jak sobie przypomnialam. I nie zaluje, ze
to ja pocalowalam mojego faceta bo inaczej bysmy razem nie byli...
Pozdrovionka i caluski - Verka

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: do wszystkich urodzonych przed 1980
juz chyba 5 raz isze w tym watku, ale jak czytam go to cos mi sie wciaz
przypomina, tak wiec:

w zime zjezdzalismy z gorki na deskach od miesa, tzn na takich na ktorych w
sklepach mieso w chlodniach wykladano. mojego kolegi mam apracowala w sklepie i
nam zalatwiala...

na podworku zima rodzice wylewali nam lodowisko i mielismy niezla frajde.
codziennie jeden rodzic nas pilnowal, a my jezdzilismy do polnocy

latem na podworku namalowalismy sobie korty tenisowe....

a gre w kapsle pamietacie? robilo sie koszulki z flag roznych panstw
powycinanych z atlasu. najlepsze byly masciaki od takiej masci z tygryskiem

a jak jezdziłam do babci na wies, to zjezdzalismy z gory zima na folii
wypchanej sianem

no i kolonie tez super sprawa, hihih pierwsze pocałunki, dyskoteki, wybory miss

no a najwspanialszy smak jaki pamietam z dziecinstwa, to smak swiezego cieplego
chleba - teraz chleb ma inny smak, mdly, bylejaki. a wtedy? super.

znowu sie wzruszyłam...
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak poznałyście swoich mężów i niemężów?
My to dopiero mamy staż (chociaż mamy po 26 lat). Znaliśmy się od wczesnego
dzieciństwa, nasze drogi się rozeszły i spotkaliśmy się po paru latach na obozie
pod koniec szkoły podstawowaj. Mieliśmy wtedy 15-16 lat. On się mną
zainteresował, był tak przejmująco nieśmiały na spacerach na które mnie
zapraszał, po obozie (dodam że to wyjazd z Kościoła Obóz Przymierza Rodzin)
poszło bardzo szybko. Pierwsze pocałunki, trzymanie się za ręce i kolejne lata
wspólnie spędzanych ferii i wakacji na Przymierzowych obozach. Nie było kłopotów
z pozwoleniami rodziców na wspólne wyjazdy pod namiot bo i tak jeździliśmy
razem. Zaręczyny w 2000 roku (mieliśmy po 22 lata), a 02.02.02 ślub, nasze
maleństwo przyszło na świat w maju 2003 roku. Nadal bardzo się kochamy, mimo
tego, że od czasów szkolnych jesteśmy parą (to już 11 lat)nigdy się sobą nie
znudziliśmy, ciągle potrafimy odkrywać w sobie coś nowego, interesującego.

Życzę Wam wszystkim tak udanych mężów, kochanków i Ojców dla Waszych dzieci.
Pozdrawiam
Gosia Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy pamiętacie pierwszy pocałunek ze swoim partner
Czy pamiętacie pierwszy pocałunek ze swoim partner
Nawiązuję do wątku o szczęściu. Tak włąśnie sobie czytam wypowiedzi i
zastanwiam się nad tym swoim szczęściem, pierwszymi chwilami szczęścia
związanymi z moim mężem rodziną. Nigdy nie zapomnę tego pocałunku tak
wyczekanego, wytęskninego, nieco skradzionego i sprowokowanego. Mój wtedy
jeszcze niemąż - chłapak nie spieszył się z namacalnym okazywaniem uczuć. Nie
udała mu się wcześniejsza znajomość i jakoś był ostrożny. A ja, no cóż nie
powiem. Był ranek (no prawie ranek), giześ koło 4.30 my w sadzie, śpiew
ptaków rozkoszny i mała ławeczka. My na tej ławeczce, łapka w łapce, szepty,
zapach siana - romantyzm wypływający zewsząd, aż tu nagle trrrach - ławka się
rozpadła a my.. no cóż był to najpiękniejszy pocałunek w mym życiu. Do dziś
czuję jego samk... Może podzielicie się wspomnieniami. CZasami warto je
przywołać. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: co jest ze mna nie tak?
minie.. tylko daj temu minąć wiesz...zawsze te pierwsze pocałunki, pierwszy
raz jest najfajniejszy.. później liczy się co innego.. fajnie jest zakochiwac
się we własnym męzu znowu, znowu i znowu i nie martw się, kazda z nas ma
pokusy, tylko nie kazda się przyzna pozdrawiam!!
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Quiz na temat Dr.House
Miała numer 13 w czasie naboru do teamu House'a

W którym odcinki zobaczyliśmy pierwszy pocałunek House'a z Cuddy ?
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: czy pamietacie swój pierwszy pocałunek?
jak w temacie i w jakim wieku? Jeśli temat juz był to sorry

pzdr
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: czy pamietacie swój pierwszy pocałunek?

nie pamiętam bo było ich sporo

Pierwszy pocałunek jest tylko jeden.
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: czy pamietacie swój pierwszy pocałunek?

ale za to pierwszego bucha pamietam!
Pozdro hehe
pierwszy pocalunek byl gdy mialem z 6lat hehe
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sztuka podrywu ?
Kolo może poszukaj też na YT pierwsze pocałunki , tam powinno to być bo Youtube kształci , ja nuczyłem się tam np. wiązać krawat ... to może i naukę pocałunku tam znajdziesz ....
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dziewczyny i buziaki;]
Hmm było to świętowanie wejścia polski do Nato czyli rok 1997 pierwszy pocałunek CZyli 8 latek
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dziewczyny i buziaki;]
boże ludzie co z wami a może ze mną coś nie tak bo pierwszy pocałunek to 6 lat (z języczkiem 7lat) heh
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: pocalunek..
Litości... ja mam 14 lat i powiem wam, że to samo wszystko wychodzi...
P.S. Pierwszy pocałunek jest najprzyjemniejszy... a potem... zależy
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Mój kumpel nie umie sie calowac ja tez hehe
Do tego nie da się pisać rad albo poradników.Zamknij oczy, przekrzyw głowę w prawo i DELIKATNIE pocałuj jej górną potem dolną wargę, ewentualnie możesz język wepchnąć ale nie głęboko i na trochę(jeśli to ma być pierwszy pocałunek).trenuj i wprawa sama przyjdzie. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwszy pocałunek
Mam 15 lat i nigdy się nie całowałem. Mam fajną dziewczyne która wysyła do mnie sygnały że chciała by bliszej przyjaźni. Boje się że wyjde na idiote. Poszukuje pożytecznych porad oraz opini osób które śą w moim wieku. Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: nietypowa prośba
"Motylki w brzuchu" to jest takie przyjemne uczucie. Pamiętasz swój pierwszy pocałunek? Pewnie się stresowałeś i czułeś jakby Ci coś wibrującego do ciała wrzucili. xD Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwszy POCAŁUNEK .....hrrrrrrrrr>??
Opiszcie mi swoj pieeerwszy pocalUnek jak to bylo... ....tak dokladnie ..
Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: kolei rzeczy..
witam . jak to jest ...

najpierw pierwsze spotkanie z dziewczyna -- pozniej randka -- 1-2-3 i kolejna kolejna -- pozniej pierwszy pocalunek --nastepnie bycie razem ? dobrze mwoie czy raczej powinno byc najpierw bycie razem pozniej pierwszy pocalunek ? Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwszy pocałunek + kontakty fizyczne w związku
Witajcie!
Moje pytanie może wydać się wielu dość banalne, ale dla mnie takie nie jest.
Moja, niedoszła jeszcze, dziewczyna i ja jesteśmy ze sobą jakieś 3-4
miesiące, ale spotykamy się od 9. Muszę napisać, że jestem dość nieśmiały,
ale ona chyba jeszcze bardziej. Nasz związek budujemy bardzo powoli. Ona tak
woli, więc niech tak będzie. Jedną z przyczyn takiego stanu, jest to, że
miała wcześniej złe doświadczenia w "związku". Faktem jest, że nasze
spotkania polegały na razie na poznawaniu siebie ot tak ogólnie. Mi jednak
brakowało czułości w naszych relacjach i dlatego postanowiłem z Anią
porozmawiać. Wytłumaczyłem co i jak, no i widzę poprawę. Jednak nie
całowaliśmy się ani razu. Ja nie chciałem na razie wychodzić z inicjatywą,
bo obawiałem się, że jeszcze za wcześnie, że te jej złe doświadczenia wezma
górę i nie będzie jak należy... Wczoraj dostałem od niej prezencik, który
miałem otworzyć dopiero w domu. Napisałem więc do niej SMS'a, że podziękuję
jej normalnie w czwartek. Chcę właśnie wtedy ją po raz pierwszy pocałować.
Tyle tylko, że nie wiem jak. Mam pomysł, aby poprosić ją o zamknięcie oczu,
bo chcę jej coś dać i wtedy to zrobić, ale nie wiem, czy nie będzie czuła
się poniekąd "oszukana" (pocałunek to też prezent ;-))). Tutaj mam pytanie
do kobiet. Jak byście zareagowały na takie zachowanie mężczyzny? Z mojego
punktu widzenia to są 2 możliwości: albo b. pozytywnie, albo b. negatywnie.
A może macie inne pomysły, albo uważacie, że powinienem zaczekać?
I jeszcze jedna sprawa. Chodzenie za rękę. Jak do tego przejść? Wiem, że
wszystko powinno wychodzić z wewnątrz, ale jak już napisałem jestem
nieśmiały, a związek nasz opieraliśmy w 95 % na odczuciach duchowych, a nie
fizycznych i dlatego jest jak jest. Chciałbym to zmienić, ale nie wiem jak
do tego się zabrać i dlatego liczę na waszą pomoc.
Pozdrawiam
Zagubiony 18-latek

P.S. Ona też ma 18 latek.

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pocalunek
Słoneczko <go@katowice.msk.plw przypływie szczęścia napisało, że...


Ja tez dobzre wspominam moj pierwszy pocalunek hih:-)


I ja też (jeśli tamten, o którym myślę był pierwszy;) - było to parę lat
temu...)

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: tak bylo dobrze...
Ludzik zwany KOMINEK, w wiadomosci
news:Xns92D8E0C46D7E8KOMINEK@127.0.0.1 napisal:


Ani cie zjebac, ani doradzic...

Mysle, ze rozwiazania winienes szukac w jej mlodym wieku. Osoby takie
jak ona sa jeszcze baaardzo niedojrzale emocjonalnie i zazwyczaj jest
tak, ze nawet jesli kochaja to bardziej siebie niz druga osobe.


Obawialem sie wlasnie tego, ze jej mlody wiek moze sprawic, iz bedzie
sie czesto zakochiwac i odkochiwac - ale ona byla inna niz wiele
dziewczyn, bedacych w jej wieku. Bylismy bywalcami na jednym kanale
ircowym - byly spotkania, nasza grupa liczyla ponad 40 osob - parek -
czyli zwiazkow w tej grupie bylo MNOSTWO (w ciagu 2 lat) - wszyscy
zrywali ze soba - my bylismy 'niesmiertelni' - nic nie moglo nas od
siebie rozdzielic...


Dla takich osob(a przypuszczam, ze dla ciebie takze) wypowiadanie
slowa milosc przychodzi z duza latwoscia.


Nie nie... nasz zwiazek rozwijal sie bardzo powoli. Przyklad:
- pierwsze chodzenie za raczke - po 2 miesiacach
- pierwszy pocalunek - po 5 miesiacach

Slowo "kocham" nie bylo przez nas (moim zdaniem) w zaden sposob
"profanowane". Kazda rozlake mocno zesmy przezywali, ja czulem po prostu
to, ze jestem kochany i ze kocham. To nie bylo zakochanie - zakochanie
minelo a przyszla milosc.


Z taka sama latwoscia
przychodzi zapominanie o zobowiazaniu jakie niesie milosc do drugiej
osoby.


jak wyzej


Moja rada jest taka - dac sobie z nia spokoj, poniewaz przez
najblizsze pare lat ta dziewczyna nie jest w stanie utworzyc z
facetem zwiazku opartego na szczerosci i zaufaniu.


Cos w tym jest.... Dac spokoj - nie wiem czy to bedzie mozliwe. Im
wiecej czasu mija tym czesciej o niej sie mysli...
Moze spytam sie jej na jakiej zasadzie chce sie przyjaznic i jak
wyobraza sobie te przyjazn...
pozdrawiam!

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Przyjaciolka ,no i problem


Zachowujac sie jak przyjaciel popelniasz blad. Po pierwsze dlatego, ze
ona tak Cie zaczyna traktowac.


slyszales kiedys ze partner moze tez byc przyjacielem?  :)     ...myslisz ze
wszystkie kobiety pasuja do Twojego siekierka ciosanego stereotypu kobiety??


Po drugie dlatego, ze w tym momencie
jestes nieszczery. Chcesz czegos wiecej, a chowasz sie pod plaszczykiem
przyjazni.


Dlaczego nieszczery?  To ze chce czegos wiecej nie znaczy ze nie moze byc
szczerym przyjacielem i to dostac :)


Taka nieszczerosc moze byc nawet podswiadomie odbierana jako
manipulacja,


co to ???  podworkowa psychologia?


to wrecz odpycha zamiast zjednac Ci kogokolwiek. Poza tym
zachowujac sie jak przyjaciel dajesz do zrozumienia, ze nie jestes
materialem na faceta.


heh...  jak Ty swietnie znasz kobiety :)     LOL


Podrywanie kobiety nie oznacza wyrywania sie z bukietem kwiatow. Bo to
nudne, sztampowe i niewiele dajace. Podrywanie w duzej mierze zachodzi
na podstawie mowy ciala. Sa wspolne spojrzenia, kobieta odrzuca do tylu
wlosy lub je przeczesuje, spoglada, prezentuje swoja sylwetke, prawie
niezauwazalnie zwilza usta, czy tez delikatnie sie usmiecha. Jak juz
dochodzi do rozmowy to ludzie sie do siebie coraz bardziej zblizaja,
czasem mowia sobie cos na ucho, jest pierwszy dotyk, a pozniej w
naturalny sposob przechodzi to w pierwszy pocalunek i pierwszy wspolny
poranek. Nie zaczyna sie to od sztampowego wreczenia kwiatow i
wygloszenia jakies sztywnej formulki.


Nigdy nie dales kobiecie kwiatka?   :)       ...to sztampowe i nudne ;)
szczegolnie jesli nie umie sie nic powiedziec oprocz sztywnej regolki

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Przyjaciolka ,no i problem


Gagatka wrote:
tak czytam i czytam co piszesz i mam pytanie, jak w takim razie facet ma
pokazac kobiecie ze mu zalezy, przeciez nie podejdzie do niej i nie powie
"wiesz podobasz mi sie, moze spróbujmy cos z tego skrecic" bo kobieta
potraktuje go nie tyle jak desperata co jak niebezpiecznego dla siebie i
innych wariata, a odnosze wrazenie ze faceci (wedlug Twoich sugestii) mniej
wiecej tak powinni sie zachowac
- pozdrawiam Gagatka


Pozwol wiec, ze wyprowadze Cie z blednego wrazenia, mimo ze bede musial
sie tutaj powtorzyc. Caly mechanizm w normalnej i zdrowej sytuacji
zachodzi na poziomie niewerbalnym. Zwiazku nie rozpoczyna sie od
stwierdzenia - 'zalezy mi na Tobie.'

Ludzie dostrzegaja sie. Facet spoglada kobiecie w oczy nieco dluzej niz
zwykle. Ona odwraca sie na chwile i gdy znow spoglada w jego kierunku
ponownie widzi jego wzrok. Jesli wyda jej sie interesujacy zaczyna sie
cala rytual polegajacy na grze ciala. Ona przeczesuje wlosy, deliktanie
sie usmiecha, niezauwazalnie wrecz zwilza usta, co chwile spoglada.

Gdy juz dojdzie do pierwszej rozmowy, to dwoje ludzi sie zwraca ku sobie
cialami, zblizaja sie do siebie, jesli wszystko idzie w dobrym kierunku,
to zaczynaja nieswiadomie wykonywac podobne czynnosci (ustawienie ciala,
gestykulacja), czasem mowia sobie cos na ucho. Przychodzi czas na
pierwszy dotyk, trzymanie sie za rece, pierwszy pocalunek i pierwsza
wspolnie spedzona noc. Ktoregos poranka budza sie wspolnie i
stwierdzaja, ze miedzy nimi jest cos szczegolnego i ze im obojgu na
sobie zalezy. I co najwazniejsze - to stwierdza sie w momencie, kiedy
juz cos miedzy nimi jest, a nie na wstepie znajomosci.

To wszystko zachodzi na poziomie niewerbalnym, a nie rozpoczyna sie tak
ni z gruszki, ni z pietruszki - od wyznania uczuc. Albo od tego, ze
facet zaczyna POKAZYWAC, ze mu zalezy. To nie cyrk. I nie tresowane malpki.

..:: fabio

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: dlugie - pocalunek, prosba
Witam,

Mam już od dłuższego czasu pewien problem, który mnie "gryzie" i z którego
nie bardzo potrafię znaleźć wyjście.
Otóż mam 19 lat, nigdy nie miałem żadnej dziewczyny (t.zn. były jakieś
zakochania, ale się nie udawało nigdy z tego niczego zrobić), a nawet nigdy
się nie całowałem. Ostatnio moja sytuacja się zaczyna poprawiać, nie mam już
problemów z kontaktami z płcią piękną, sam też widzę, że postrzegany jestem
coraz częściej pozytywnie. Mniejsza z tym. Chodzi o to, że jestem
romantykiem - w tym sensie, że od małego sobie wyobraziłem, że mój pierwszy
pocałunek będzie z dziewczyną, do której coś bym czuł. Byłem temu wierny aż
do teraz. Ostatnio jednak zaczynam się zastanawiać, czy nie nauczyć się
całowania z osobą, która nic dla mnie nie znaczy. Ot z taką dziewczyną,
którą mało znam, ale o której wiem, że się jej podobam i że mógłoby dojść
między nami do zbliżenia. Z jednej strony nie chciałbym tego, bo czuję, że
miałbym wyrzuty sumienia. Wyrzuty egoistyczne, bo dla mnie pocałunek ma
jakieś (ba, nawet ważne) znaczenie. Chciałbym go przeżyć pierwszy raz z
dziewczyną na której by mi zależało. Ale z drugiej strony, boję się
kompromitacji, że zupełnie się pogubię i wyjdę na strasznego idiotę w oczach
tej, na której mi zależy. Ona miała już kilku facetów, więc raczej nie
ucieszyłaby się, gdyby zdała sobie sprawy, że spotyka się z kimś, kto nawet
nie wie jak przeprowadzić najprostszy pocałunek.
Wiem, że jak to piszę, to wygląda to trochę śmiesznie, bo piszę o całowaniu
jakby to conajmniej stosunek był, ale dla mnie to naprawdę krępujące, że
jestem aż tak niedoświadczony.

Dlatego proszę Was, napiszcie coś, co sprawi że nie będę bał się
kompromitacji i ośmieszenia przy całowaniu. Ja naprawdę nie potrafię tego,
nawet nie wiem co z czym trzeba robić.... czy językiem poruszać naokoło, tak
przypadkowo czy jeszcze jakoś... Wiem, że duża część z Was się uśmieje
czytając tego posta - doskonale to rozumiem. Ale może po tym śmiechu
zdecydujecie się coś napisać, podsunąć mi jakieś wskazówki. Nie chcę się
uczyć całowania z nic dla mnie nie znaczącymi osobami. Chcę się całować z
kimś, na kim by mi zależało. Ale nie chcę też na starcie tracić u tych osób,
tylko przez to, że nie wiem jak robić najprostsze rzeczy...

Z góry dziękuję wszystkim za zrozumienie i pomoc!

Wojtek

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bańka mydlana
Wszystko wyglądało jak w bajce: 16 lat temu noce na plaży, długie rozmowy,
pierwszy pocałunek, pierwsza i chyba jedyna moja miłość...
Po wakacjach wszystko się skończyło, ale Ona została na zawsze w moim sercu.
Spotkałem ją 8 lat później w miejscu gdzie nigdy bym się tego nie
spodziewał: w obcym mieście gdzie trafiłem do pracy, a ona jak  się okazało
zamieszkała z mężem . Pomyślałem sobie, że to los pewnie chce sobie ze mnie
zadrwić, byłem skazany na oglądanie jej szczęścia,(jak mi się wtedy
wydawało), z okna mojej firmy patrzyłem na jej blok...
Pół roku temu znów los skrzyżował nasze drogi. Okazało się, że opuszczona
przez męża jest na skraju załamania. Pomogłem jej, jako jedyna osoba podałem
jej pomocną dłoń. Wyciągnąłem ją z bagna, zaczęła stawac na nogi, poczuła
się pewniej. Były plany na przyszłość, wspólne plany.Mieliśmy wspólne
zainteresowania, jednakowe gusta, było nam dobrze ze sobą Jedynym poważnym
problemem była niechęć jej córki do mnie (zrozumiała zresztą), wiadomo, że
dzieci mają problemy z zaakceptowaniem nowego związku rodziców. I pewnego
dnia wszystko pękło jak bańka mydlana. Nie byłem w stanie znosić tych
upokorzeń (a córeczka potrafiła być wredna), a wierzcie mi, że jestem
cierpliwy. Teraz cierpię, myślę że Ona też. Zadaję sobie pytanie: po co to
wszystko, czy warto było poświęcić się całkowicie Mojej Miłości, a
poświęciłem dla Niej naprawdę dużo, Ona nawet nie wie jak wiele...
Uwierzyłem w przeznaczenie, wszystko wyglądało jakby ktoś to wcześniej
zaplanował. Przez wiele lat stykaliśmy się ze sobą nie wiedząc nawet o tym.
 I teraz koniec... Nie potrafię jeszcze w to uwierzyć... Nie mogę się
pozbierać...

Jimmy

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy warto?
 "Eeyore" <robb@go2.plnapisał:


| Niektóre tematy na pewno nie są. Da się je czytać, bo IMO są dosyć
| zrozumiałe. Co innego, jak rozmawia sięo prywatnych sprawach, albo o
| rzeczach, o których człowiek nie ma pojęcia.
W sumie racja. Tylko ciekawe czy naprawdę ktoś je czyta?


No i okazuje się, że czyta.


Pamiętam, pamiętam. Wchodziłem co dwie-trzy godziny na grupę i ściągałem po
150 postów. A teraz 30 na dzień...


Pierwsze cztery dni, to 900 postów :)


| Bo nie chciałem nigdzie iść na sylwka.
Moją wymówką na wszelkie propozycje było to, że już idę do Kogoś z Olgą.


Olgą?


Ale qrde nie wypaliło.


I...?


*Nocny spacer, pierwszy w 2002, we dwoje na świeżym powietrzu, bo którym
oboje dostaliście kataru.


Niee...  nie trafiłeś... to miało głębsze podteksty.


*Puszczanie sztucznych ognii i dziwna sytuacja, jaka z tego wynikła/


Nope. pudło :)

Zdradzę Ci to, nie będę taki niedobry:
Sylwek, jak już wiesz, nie miałem na niego isc. A jak już byłem, to
nie za bardzo chciałem się bawić. A jak już zacząłem się bawić
(tańczyć), to powiedziałem sobie, że wolnych nie będę tańczył. Zaraz
oczywiście z tego zrezygnowałem, ale nie mogłem się na to zdobyć. Po
pierwsze żadna z dziewczyn nie wpadła mi w oko (a dokładniej:
podobały mi się wszystkie i nie mogłem się zdecydować).  Aż w końcu
poprosiłem właśnie Anitę. Dziewczynę, o której wcześniej nie
myślałem, to przyszło nagle. Taniec był świetny, niezapomniany...
skończył sie patrzeniem sobie w oczy i cichutkim słowem 'dziekuje'.
Po chwili zatańczyliśmy znowu, a potem coraz częściej... i
cześciej... aż w końcu, piosenka się skończyła, a my zostaliśmy w
objeciach. Rozmiawialiśmy, nawet nie pamiętam za bardo o czym...
Wiem, ze pomyślałem: "Puck, pocałuj Ją, bo później bedziesz tego
żałował"... co w sumie dokładnie odzwierciedlało to co czułem &
myślałem, bo zawsze wyrzucam sobie, że nie wykorzystałem sytuacji.
Jak sobie pomyślałem, tak też się stało... /no dobra, w koncu musze
to z siebie wurzucic!/ ... jak na pierwszy pocałunek, to nie było
tak źle. Wtedy nastąpił ów cytat, świadczący o tym, ze nie
postąpiłem jednak zbyt rozważnie...
Koniec bajki :)

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Czy warto?


| W sumie racja. Tylko ciekawe czy naprawdę ktoś je czyta?

No i okazuje się, że czyta.


Tia. Sam byłem zaskoczony, że komuś się jeszcze chce to czytać poza nami;)


Pierwsze cztery dni, to 900 postów :)


Co jak co, ale grupa ta miała naprawdę ostry start;)


| Moją wymówką na wszelkie propozycje było to, że już idę do Kogoś z Olgą.

Olgą?


Olga=Brązowe Oczy.
Trochę to były pobożne marzenia, trochę jedno zdanie w rozmowie ("Masz gdzie
iść? Bo ja też nie...").


| Ale qrde nie wypaliło.

I...?


I poszedłem do kumpeli. Do Janek. I stroiłem gitarę i grałem na niej. To
była największa rozrywka wieczoru.


Zdradzę Ci to, nie będę taki niedobry:
Sylwek, jak już wiesz, nie miałem na niego isc. A jak już byłem, to
nie za bardzo chciałem się bawić. A jak już zacząłem się bawić
(tańczyć), to powiedziałem sobie, że wolnych nie będę tańczył. Zaraz
oczywiście z tego zrezygnowałem, ale nie mogłem się na to zdobyć. Po
pierwsze żadna z dziewczyn nie wpadła mi w oko (a dokładniej:
podobały mi się wszystkie i nie mogłem się zdecydować).  Aż w końcu
poprosiłem właśnie Anitę. Dziewczynę, o której wcześniej nie
myślałem, to przyszło nagle. Taniec był świetny, niezapomniany...
skończył sie patrzeniem sobie w oczy i cichutkim słowem 'dziekuje'.
Po chwili zatańczyliśmy znowu, a potem coraz częściej... i
cześciej... aż w końcu, piosenka się skończyła, a my zostaliśmy w
objeciach. Rozmiawialiśmy, nawet nie pamiętam za bardo o czym...
Wiem, ze pomyślałem: "Puck, pocałuj Ją, bo później bedziesz tego
żałował"... co w sumie dokładnie odzwierciedlało to co czułem &
myślałem, bo zawsze wyrzucam sobie, że nie wykorzystałem sytuacji.
Jak sobie pomyślałem, tak też się stało... /no dobra, w koncu musze
to z siebie wurzucic!/ ... jak na pierwszy pocałunek, to nie było
tak źle. Wtedy nastąpił ów cytat, świadczący o tym, ze nie
postąpiłem jednak zbyt rozważnie...
Koniec bajki :)


Koniec? TO zaledwie początek;)
Jeżeli nie zostawiła Ci żadnego śladu (ani po szmince ani po dłoni) - to
sprawa jest nadal otwarta;)

Pozdrawiam i życzę szczęścia!

Eeyore

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dlugi zwiazek , wielkie problemy
whiteleaf:


| tak jest w każdym długotrwałym związku, czyż nie ? :)

"- Słyszałem, że się zaręczyłeś.
- No, zaręczyłem się.
- Musisz być bardzo szczęśliwy.
- No, muszę..."


Kapitalizm w praktyce
1. Cnota - kapitał
2. Pierwszy pocałunek - otwarcie linii kredytowej
3. List miłosny - list intencyjny w sprawie zawarcia kontraktu
okresowego
4. Pierwszy mężczyzna w życiu kobiety - bilans otwarcia
5. Pierwsza kobieta w życiu mężczyzny - miejsce powstania kosztów
6. Romans z przyjaciółką - udział w innym przedsiębiorstwie
7. Zaręczyny - zobowiązania krótkoterminowe
8. Seks przedmałżeński - zapobieganie poczynaniom konkurencji
9. Klauzula przedmałżeńska - przelew wierzytelności
10. Małżeństwo - zobowiązania długoterminowe
11. Mąż, żona - środki trwałe
12. Noc poślubna - przelew kapitału na inwestycje
13. Posag - dochody planowane
14. Kalendarzyk małżeński - aktywa
15. Seks bez antykoncepcji - planowanie produktu
16. Środki antykoncepcyjne - wzmacnianie posiadanej pozycji rynkowej
17. Dzieci - wyroby własnej produkcji
18. Dzieci pozamałżeńskie - dostawy niefakturowane
19. Żona na wczasach - materiał w obróbce
20. Mąż na wczasach - pozyskiwanie nowych technik, testowanie
21. Przyjaciółka - obiekt dzierżawiony
22. Prezent dla przyjaciółki - wydatki w obiekt dzierżawiony
23. Utrzymanie przyjaciółki - czynsz za dzierżawę
24. Rozwód - czysty zysk
25. Seks pozamałżeński - segmentacja rynku
26. Noc z przyjacielem - pozyskiwanie obcego kapitału
27. Noc z przyjaciółką - rozpoznanie potrzeb rynku
28. Przyjaciel żony - świadczenia dobrowolne
29. Niechciana ciąża - błąd w systemie dystrybucji towarów
30. Ciąża - materiały w drodze
31. Przyjaciółka w ciąży - inwestycja rozpoczęta w innym
przedsiębiorstwie
32. Alimenty - nakłady pozaplanowe
33. Separacja - zysk przed opodatkowaniem
34. Prezent dla żony - ulga podatkowa
35. Pieniądze przeznaczone na życie - amortyzacja środków trwałych
36. Edukacja dzieci - wprowadzanie programu rozwojowego i systemu
szkoleń
37. Trumna - opakowanie bezzwrotne.

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dlugi zwiazek , wielkie problemy
Dnia 2005-01-06 16:09, Użytkownik Beiru wyklikał(a) na swojej klawiaturze :


Kapitalizm w praktyce
1. Cnota - kapitał
2. Pierwszy pocałunek - otwarcie linii kredytowej
3. List miłosny - list intencyjny w sprawie zawarcia kontraktu
okresowego
4. Pierwszy mężczyzna w życiu kobiety - bilans otwarcia
5. Pierwsza kobieta w życiu mężczyzny - miejsce powstania kosztów
6. Romans z przyjaciółką - udział w innym przedsiębiorstwie
7. Zaręczyny - zobowiązania krótkoterminowe
8. Seks przedmałżeński - zapobieganie poczynaniom konkurencji
9. Klauzula przedmałżeńska - przelew wierzytelności
10. Małżeństwo - zobowiązania długoterminowe
11. Mąż, żona - środki trwałe
12. Noc poślubna - przelew kapitału na inwestycje
13. Posag - dochody planowane
14. Kalendarzyk małżeński - aktywa
15. Seks bez antykoncepcji - planowanie produktu
16. Środki antykoncepcyjne - wzmacnianie posiadanej pozycji rynkowej
17. Dzieci - wyroby własnej produkcji
18. Dzieci pozamałżeńskie - dostawy niefakturowane
19. Żona na wczasach - materiał w obróbce
20. Mąż na wczasach - pozyskiwanie nowych technik, testowanie
21. Przyjaciółka - obiekt dzierżawiony
22. Prezent dla przyjaciółki - wydatki w obiekt dzierżawiony
23. Utrzymanie przyjaciółki - czynsz za dzierżawę
24. Rozwód - czysty zysk
25. Seks pozamałżeński - segmentacja rynku
26. Noc z przyjacielem - pozyskiwanie obcego kapitału
27. Noc z przyjaciółką - rozpoznanie potrzeb rynku
28. Przyjaciel żony - świadczenia dobrowolne
29. Niechciana ciąża - błąd w systemie dystrybucji towarów
30. Ciąża - materiały w drodze
31. Przyjaciółka w ciąży - inwestycja rozpoczęta w innym
przedsiębiorstwie
32. Alimenty - nakłady pozaplanowe
33. Separacja - zysk przed opodatkowaniem
34. Prezent dla żony - ulga podatkowa
35. Pieniądze przeznaczone na życie - amortyzacja środków trwałych
36. Edukacja dzieci - wprowadzanie programu rozwojowego i systemu
szkoleń
37. Trumna - opakowanie bezzwrotne.


Beiru, a może tak nominacja tego co powyżej :D ;)

PozdR
PiotR

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Uczciwość/prawdomówność w związku


Kolejna sprawa, to najnormalniejsze przyzwyczajenie do partnera, z ktorym
sie było juz hohoho czasu. Znasz jego nawyki, przyzwyczajenia, co lubi,
czego nie i jest Ci w tej sytuacji wygodnie, wiec nie chcesz tego
przerywac  (...)


A może być też tak:
Wspólnie przeżyte lata, od pierwszego pocałunku...Wspólne sprawy,
przyjaciele, dzieci, mieszkanie i smochód. Ale i wieczorne oczekiwania na
powroty przepełnione tęsknotą, znajome dłonie, i dołeczek w policzku, gdy
się uśmiecha, wzruszenia, sprzeczki i awantury. Wszystko, co dobre, lepsze a
czasem nawet doskonałe.Wszystkie malutkie szczęścia które da się zmieścić w
kilkunastu latach. Duże cierpienia, które się razem przepłakiwało. Spokój,
ufność, bezwstydność.
Myślisz, że łatwo z tego zrezygnować?

Współczuję ludziom, którzy muszą stawać przed takimi wyborami.


chodzi o seks. Nie masz pewnosci, czy po rozstaniu znajdziesz
zaspokojenie, wiec zostawiasz w razie czego, zeby w akcie skruchy,
desperacji i rozpaczy ulzyc sobie z kims (...)


Mówisz o zostawianiu  furtki w związku z lęku przed nieudanym seksem poza
związkiem? To miałeś na myśli?

Jeśli to miałeś na myśli-uważam, że to nie tak.


(...)bardzo potrzebuje kogos, kto powiedzialby


mi cos milego, cieplego(...)

Stopek, wszystko jest jeszcze przed tobą.
Musisz dogrzebać się do swojego optymizmu. Zastanów się co zyskałeś, co
teraz jest dla Ciebie ważne.

serdeczności
agnieFka

Przeglądaj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • klimatyzatory.htw.pl



  • Strona 3 z 4 • Zostało wyszukane 339 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4